Witajcie kochani ; )
Dzisiaj mam dla Was dłuugo obiecywaną recenzje książkę pt ,,Ukryte". Recenzja miała się już pojawić w niedzielę, ale niestety nie wyrobiłam się, bo oczywiście przypomniało mi się, że na dziś muszę przeczytać lekturę i nauczyć się wiersza ; c Nie będzie to raczej taka typowa recenzja, jaką piszecie na języku polski. Opowiem Wam po prostu co o niej sądze ; )(tak, tak wszystko na ostatnią chwilę). Dobra to ja już nie przedłużam, przejdźmy do rzeczy ; )
Na początek kilka słów wstępu: powieść ,,Ukryte" napisała Kimberly Deating. Pozycja została wydana przez wydawnictwo ,,Nasza Księgarnia" Jest to powieść z gatunku coś pomiędzy romansem, thrillerem i książką fantastyczną.
Na tą pozycje natknęłam się przeglądając strony księgarń internetowych. Zafascynował mnie jej opis:
,,Violet musi sobie poradzić z dwoma poważnymi problemami: Jayem, przyjacielem z dzieciństwa, do którego czuje coś więcej, niż powinna, oraz swoim mrocznym, sekretnym darem. Tymczasem seryjny zabójca terroryzuje miasteczko. Giną kolejne dziewczyny. Violet uświadamia sobie, że tylko ona, dzięki swemu niezwykłemu talentowi, może powstrzymać mordercę. Z pomocą przychodzi jej Jay — nie chce, aby dziewczynie cokolwiek się stało. Młodzi zbliżają się do siebie. Także morderca
jest coraz bliżej…"
Po przeczytaniu jego pomyślałam sobie ,,Okeej, o co w niej chodzi ? Jaki ta dziewczyna ma talent i o co chodzi z tym mordercą ?'' Dłuższy czas miałam na nią chrapkę, aż w końcu trafiła w moje ręce ; )
Książka powiada o szesnastoletniej, ładnej dziewczynie, która posiada dar, a zarazem przekleństwo. Dziewczyna potrafi wyczuwać dusze tragicznie zmarłych ludzi i zwierząt, wyczuwa ich wołanie, echo (ona tak to określa). O tymże darze wie tylko sześć osób- ona sama, jej mama, tata, stryj, ciotka i...Jay Heaton. Właśnie Jay Heaton jest jej najlepszym przyjacielem odkąd skończyli sześć lat, odkąd Jay wraz ze swoją mamą przeprowadził się do Buckley. Jay-przystojniak, obiekt westchnień i pragnień wszystkich dziewczyn w szkole. Vi przez te jedenaście lat przyjaźni prawie nigdy nie myślała o nim W TEN SPOSÓB. Nastolatka zaczyna coś do niego czuć, niepokoi ją tą, i zaczyna się bać co z tego wyniknie.
I jest jeszcze ktoś- Lissie Adams...
Jak wiemy ,,nieszczęścia chodzą parami" - tak jest też w tym przypadku. W życiu dziewczyny pojawiają się dodatkowe problemy i zmartwienia. Dają o sobie sprawy z przeszłości. Zaczynają znikać nastolatki z Buckley i z okolicznych miejscowości. Vi musi pomóc odnaleźć porywacza....
Oczekiwałam czegoś lepszego, trochę bardziej trzymającego w napięciu. Jak dla mnie mogłoby być więcej tego Thrillera, a muszę przyznać, że pani Kimberly pisze go prześwietnie. Przedstawiła mordercę jako bezwzględnego, pozbawionego skrupułów, okrutnego człowieka. Psychopatę, przynajmniej w moim odczuciu. To było w sumie moje pierwsze skojarzenie po przeczytaniu jego myśli.
Co z Vi i Jay'em ?
Od razu ich polubiłam !! Ich zachowania od początku wydawały mi się takie naturalne i prawdziwe. Tylko jednym mnie Violet denerwowała, swoją niedomyślnością, co do uczuć Jay'a . Ja się od pierwszych kilkunastu stron zorientowałam o co tu chodzi. Już same jego zachowania nasuwały przypuszczenia. No ale czego można się spodziewać po zrezygnowanej dziewczynie?
Jay był bardzo sprytny dawał jej znaki. Był wobec niej opiekuńczy.
Co do tego wątku autorka spełniła moje oczekiwania na 100 % ; D
Co ogólnie sądzę o książce ?
Nie spełniła moich oczekiwań, ponieważ...
była zdecydowanie za krótka. Skończyła się za szybko !! Miałam taki niedosyt ;c Cóż..pozostaje mi tylko cierpliwie czekać na następne części ; )
Tej adrenaliny też było za mało ; ccc Może w następnych częściach będzie jej więcej ?
Wątek miłosny zdecydowanie na plus ; )

____________________________
No skończyłam ; ) Ależ się rozpisałam xd
To była moja pierwsza taka recenzja, przepraszam za błędy ?
Macie jakieś rady ?
Jutro napisze dla Was Klaudia, o naszym wypadzie do kina ; )
To tyle na dziś...Paa ; **
Zachęcam do komentowania ; ))
~~ Wiktoria